Przez chwilÄ™ nas nie byÅ‚o, ale powracamy. W czasie miÄ™dzy naszÄ… obecnoÅ›ciÄ… zdążyÅ‚a siÄ™ wydarzyć ogromna tragedia. Po raz kolejny (po Å›mierci Jana PawÅ‚a II) mieliÅ›my okazjÄ™ przekonać siÄ™, że Internet jest miejscem, w którym wyrażamy emocje – również te najczarniejsze. ÅšwiadczÄ… o tym chociażby setki, tysiÄ…ce, dziesiÄ…tki tysiÄ™cy wpisów w wirtualnych ksiÄ™gach kondolencyjnych, czy grafiki w formie flagi przepasanej kirem wrzucane do galerii na NK.
Powoli wszystko wygasa – co zrozumiaÅ‚e. NadchodzÄ… emocje innego typu, ostrzejsze, czasami nawet agresywne. Wypowiedzi na forach internetowych i komentarze pod artykuÅ‚ami na wszystkich portalach zaczynajÄ… wrzeć pod wpÅ‚ywem zbliżajÄ…cych siÄ™ wyborów prezydenckich.
Czasami poziom nie odrywa się od dna, mało w tym wszystkim merytoryki, dużo wulgarności i złych myśli.
No cóż, życie toczy się dalej, a show must go on.
« powrót
E-mocje
27 Kwiecień 2010 | Kategorie: Inspiruje nas życie, Web 2.0
Autor: Kasia